Jako, że nieco czasu poświęciłem (straciłem? :) ) na rozmowie o…

Jako, że nieco czasu poświęciłem (straciłem? :) ) na rozmowie o konwenansach i zwracaniu się do kogoś nawet jak ktoś kimś nie jest,to mi się przypomniało iż wczoraj w dublińskiej kawiarni polska ekspedientka powiedziała mi na powitanie "szczęść Boże" widząc mój strój. To pierwszy przypadek iż w sytuacji świecko-urzędowej, ktoś z Polski w Irlandii nie powiedział do mnie "Proszę Pana" :) - Irlandczycy generalnie takich problemów nie mają - nawet jeśli zapewne subiektywnie z Kościołem nie za bardzo identyfikują.

← Wróć do biblioteki