Dzisiejszy dzień był długi i dość wymagający - w dużej części…

Dzisiejszy dzień był długi i dość wymagający - w dużej części przebiegł on na spotkaniu diecezjalnym związanym z życiem tutejszej diecezji, diecezji która kilka miesięcy temu została wstrząśnięta raportem o przestępstwach niektórych duchownych wobec nieletnich, diecezja która od 1,5 roku pozostaje bez pastrza - bez biskupa. Kiedy jakiś czas temu (wiedziąc o tym raporcie już wcześniej) zorientowałem się do jakiej diecezji zostałem skierowany to sobie pomyślałem, Pan Bóg to musi w sam środek problemów... Ale doświadczam tu też innej prawdy Ewangelii: "Gdzie wzmógł się grzech tam jeszcze obficiej rozlała się łaska". No i dzisiejszy dzień nie był przypadkowy, dziś świętujemy św.Franciszka więc i wołanie które usłyszał "Franciszku odbuduj mój Kościół który popada w ruinę" stało się dziś wyjątkowo wyraźnie. A ja nie nie bez przyczyny od lat wożę ze sobą krzyż kupiony właśnie w Asyżu, krzyż z kościoła San Damiano, gdzie Franciszek usłyszał te słowa...

Dzisiejszy dzień był długi i dość wymagający - w dużej części przebiegł on na spotkaniu diecezjalnym związanym z życiem

← Wróć do biblioteki