Przedstawiam Wam część moich nowych kolegów ;) Są to oczywiście…

Przedstawiam Wam część moich nowych kolegów ;)

Są to oczywiście wychowankowie Domu, który prowadzą Siostry Benedyktynki Samarytanki Krzyża Chrystusowego, których kapelanem jestem. Siostry prowadzą Dom, w którym mieszka ok. 90 chłopców i mężczyzn z upośledzeniem tak lekkim jak i głębokim. Samych sióstr jest ok. 20 a ich sposób troski o nich jest bardzo nowatorski (a wymyśliła to ich założycielka w latach 30stych ub.wieku!). Każda siostra ma tzw. rodzinkę, której przewodzi i wszyscy żyją w takiej małej rodzince pod przewodnictwem jednej z sióstr. Dodam, że siostry to zakon kontemplacyjno-czynny, czyli poświęca dużo czasu modlitwie wspólnej. Tym bardziej zaskakuje i zadziwia ich charyzmat. Jeszcze o tym kiedyś napiszę.

A wracając do moich kolegów, których zaprosiłem do zdjęcia. Chłopaki są bardzo otwarci, oni nie mają wielu schematów, które my w naszym tzw. „normalnym świecie” sobie narzuciliśmy. Kilka przykładów aby zobrazować: idę sobie na posiłek, podbiega do mnie Grzesiu (nie ma go tu niestety na zdjęciu) przytula się mocno i mówi „Bardzo księdza lubię!”, inny obrazek: kompan który trzyma mi rękę na ramieniu, podczas naszego spotkania mój krzyżyk który noszę na piersiach pocałował na powitanie, pożegnanie i w trakcie rozmowy - i nie było to takie sobie „bezmyślne” pocałowanie, on dokładnie wie kogo ten krzyż reprezentuje.

Generalnie łamanie pewnej etykiety jest tu na porządku dziennym, ale to jest to co mi akurat bardzo pasuje, bo sprawia, że żyjemy bardziej sercem, bardziej Ewangelią…

<img loading="lazy" src="/fb-media/Mobileuploads_1293173777058/1850424187970.jpg" alt="Przedstawiam Wam część moich nowych kolegów ;)

Są to oczywiście wychowankowie Domu, który prowadzą Siostry Benedyktynki">

← Wróć do biblioteki