Koniec Tygodnia Misyjnego miał ważny wydźwięk a związane to było z…
Koniec Tygodnia Misyjnego miał ważny wydźwięk a związane to było z wizytą w Wilczym Szańcu... A Wilczy Szaniec to nic innego jak jedna kwater wojennych Hitlera, w tej spędził najwięcej ze wszystkich bo ponad 800 dni trwania wojny. Hitlerowcy uciekając przed frontem Armii Czerwonej niszczyli co mogli, oczywiście wszystkiego się nie dało - to były zbyt potężne konstrukcje. Na zdjęciu za mną największy bunkier w którym przebywał Hitler. Aby uzmysłowić sobie z jakimi bunkrami mamy do czynienia, proszę spojżeć na żółty kwadrat po prawej stronie. Pod nim jest wejście do bunkra. A do samego dachu to jest po prostu sam beton... Oczywiście miejsce to wzbudziło wiele refleksji - będą opublikowane wraz z obfitą fotogalerią tego miejsca jaką udało mi się zrobić wraz z moim współbratem.
